08 grudzień 2008

Zimowe chwile jesiennych dni

Zimno i buro za oknem, tak nie powinna wyglądać jesień. Powinno być melancholijnie, czerwono-żółto i może odrobinkę deszczowo!
Tak czekałem na te jesienne zdjęcia i chyba już się nie doczekam. A co gorsza, że jesienne nastroję dopadły mnie jak nigdy. Niemal każdy kadr mnie nudzi, nie mogę w nich znaleźć nawet urojonej emocji.
Przez to wszystko słowa nie chcę mi się kleić... będzie dziś bez ładu i składu.

Sam nie wiem jak, ale udało mi się jakoś znaleźć czas i ochotę na pchnięcie do przodu mojej stronki, którą zaplanowałem sobie zrobić. Tak więc zapraszam na www.pentagonalny.prv.pl już można sobie nawet gdzieś tam kliknąć.

Stało się również coś przykrego. Moja kotka Marchewa "odeszła". Mimo ogromnych starań nie udało się jej wyratować ze stanu padaczkowego...
Cóż więcej pisać.
Smutna będzie ta jesień.
Drugiej takiej indywidualistki i uroczej modelki nie znajdę.
Ale skorzystam sobie z wolności słowa i potęgi internetu i napiszę te słowa - bardzo nie polecam kliniki dla zwierząt na Bemowie.

Tak troszkę dziś niefotograficznie. Wiec aby to złamać na koniec chwile uchwycone na "drodze", która zakończyła się za szybko i za bardzo kręto.

1 komentarze:

  1. Marchewo - byłaś wspaniała! Buszuj w Krainie Wiecznych Łowów.

    Mon

    OdpowiedzUsuń na zawsze